Listonosz św. Brata Alberta

Jeśli chcą Państwo być informowani o aktualnościach i wydarzeniach w placówkach św. Brata Alberta prowadzonych przez Koło Wrocławskie TPBA, to prosimy o wpisanie swojego adresu e-mail:

Sprawiedliwość i miłość społeczna a praca ludzka
Autorstwo / redakcja: o. Zdzisław Szymczycha SS.CC.   
poniedziałek, 18 lipca 2005 14:45

W encyklice Laborem exercens Ojciec Święty wyraził się: „Bardzo głęboko wpisana jest w Słowo Bożego Objawienia ta podstawowa prawda, że człowiek, stworzony na obraz Boga, przez swą pracę uczestniczy w dziele swego Stwórcy – i na miarę swoich ludzkich możliwości poniekąd dalej je rozwija i dopełnia, postępując wciąż naprzód w odsłanianiu ukrytych w całym stworzeniu zasobów i wartości. Prawdę tę znajdujemy już na samym początku Pisma Świętego, w Księdze Rodzaju, gdzie samo dzieło stworzenia przedstawione jest na podobieństwo «pracy», którą Bóg wypełnia”. Bóg jakby świadomie, ze względu na człowieka , „nie dokończył dzieła stworzenia; wprawdzie sam zasadził „ogród w Eden na wschodzie” (Rdz 2, 8), następnie jednak „wziął […] człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał” (Rdz 2, 15). „Zasadzony” przez Boga świat staje się w pełni sobą dopiero wówczas, gdy doznaje uczłowieczenia dzięki uprawianiu i doglądaniu go przez tego, którego Stwórca zechciał uczynić „współpracownikiem zamiarów Boga”. Wszelka praca jest więc u swych korzeni współpracą z Bogiem, pomocą, której Bóg niejako „potrzebuje”, by świat – w nim zaś nade wszystko człowiek – uzyskał przeznaczoną mu pełnię i piękno.

 

Podstawy biblijne


W encyklice Laborem exercens Ojciec Święty wyraził się: „Bardzo głęboko wpisana jest w Słowo Bożego Objawienia ta podstawowa prawda, że człowiek, stworzony na obraz Boga, przez swą pracę uczestniczy w dziele swego Stwórcy – i na miarę swoich ludzkich możliwości poniekąd dalej je rozwija i dopełnia, postępując wciąż naprzód w odsłanianiu ukrytych w całym stworzeniu zasobów i wartości. Prawdę tę znajdujemy już na samym początku Pisma Świętego, w Księdze Rodzaju, gdzie samo dzieło stworzenia przedstawione jest na podobieństwo «pracy», którą Bóg wypełnia”. Bóg jakby świadomie, ze względu na człowieka , „nie dokończył dzieła stworzenia; wprawdzie sam zasadził „ogród w Eden na wschodzie”(Rdz 2, 8), następnie jednak „wziął […] człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał” (Rdz 2, 15). „Zasadzony” przez Boga świat staje się w pełni sobą dopiero wówczas, gdy doznaje uczłowieczenia dzięki uprawianiu i doglądaniu go przez tego, którego Stwórca zechciał uczynić „współpracownikiem zamiarów Boga”. Wszelka praca jest więc u swych korzeni współpracą z Bogiem, pomocą, której Bóg niejako „potrzebuje”, by świat – w nim zaś nade wszystko człowiek – uzyskał przeznaczoną mu pełnię i piękno.

Przedstawiony tu biblijny sens pracy stanowi niezastąpioną szansę samospełnienia [człowieka] przez odnalezienie się w Bogu, jednakże realizacja tej szansy uzależniona jest od decyzji i wytrwałości człowieka. Z racji grzechu pierworodnego „praca każda […] łączy się nieodzownie z trudem”, którego podjęcie stanowi ze strony człowieka znak i zaczątek odbudowania zerwanej przez grzech więzi z Bogiem. Chrześcijanin wie przy tym, że sam nie jest w stanie przywrócić tej więzi; trzeba było, aby Bóg stał się człowiekiem , by podjął trud długoletniej pracy w Nazarecie, a nade wszystko, by odsłonił w swym „krzyżu – trudzie nowe dobro, które z tej pracy bierze początek”. Trud pracy, mający swój początek w grzechu, zdaje się ciągle prowokować człowieka do tego, by «ułatwić» sobie pracę przez zniekształcenie jej pierwotnego sensu, oderwanie od gruntu współpracy z Bogiem, na którym bierze początek wspólnototwórczy charakter pracy także w stosunkach międzyludzkich. „Podobnie jak Bóg nie chce działać bez specyficznego wkładu człowieka, również człowiek nie może postępować tak, jak gdyby był wyłącznym panem stworzenia. Rozłam taki stałby się, jak już bywało i bywa, najgłębszą i deprecjonującą przyczyną wszelkiej niesprawiedliwości, ponieważ zakłócając równowagę związku z Bogiem narusza się również stosunki między ludźmi”. Praca – pomyślana jako ważna droga jednoczenia osób: najpierw człowieka ze Stwórcą, następnie zaś ludzi między sobą – może się stać czynnikiem radykalnie rozbijającym wszelką wspólnotę osób, gdy człowiek pracy przekreśla jej wymiar wspólnotowy. Szansa pracy jest – z powodu grzechu – szansą w dwie strony: nic jej nie zastąpi w budowaniu głębokiej wspólnoty osób, ale też trudno o tak skuteczny środek działający przeciw miłości i sprawiedliwości.

 

Prawa człowieka związane z pracą

 

Ojciec święty pragnąc gorąco wprowadzić w stosunki pracy sprawiedliwość i miłość społeczną, ukonkretnia to mówiąc po prostu o prawach człowieka związanych z pracą. Posługuje się przy tym takimi terminami, jak: prawa ludzi pracy, prawa człowieka pracy, obiektywne uprawnienia człowieka pracy. Prawa te Papież widzi nie w oderwaniu od innych praw człowieka, lecz w kontekście ogółu praw z natury przysługujących człowiekowi, niezależnie od jego przekonań religijnych, z których wiele zostało już proklamowanych w dokumentach międzynarodowych i wewnątrzpaństwowych.

Nauka społeczna Kościoła uważa, że prawa człowieka, w tym także prawa ludzi pracy, nie pochodzą od woli sprawujących władzę, ani też nie są one wytworem stosunków społeczno-gospodarczych, lecz wypływają bezpośrednio z godności człowieka. Ogłoszenie tych praw nie jest równoznaczne z ich ustanowieniem przez odpowiednie władze, ale stwierdzeniem ich obiektywnego przysługiwania każdemu człowiekowi i konieczności ich ochrony. Wśród pierwszych praw ludzi pracy, wymienianych przez Jana Pawła II, jest prawo do pracy (zatrudnienia). Prawo to i inne prawa z nim związane są zaliczane do grupy praw społecznych. Realizacja tego prawa i jego ochrona przebiegała i przebiega różnie, w zależności od struktur społeczno-gospodarczych i stopnia rozwoju społeczno-gospodarczego, czyli jest ona uwarunkowana historycznie. W ukształtowanej historycznie sytuacji, w której wystąpił rozdział kapitału od pracy, prawo do wykonywania pracy realizuje się głównie w formie prawa do pracy (do zatrudnienia). Prawo to znajduje swoje uzasadnienie nie tylko w tym, że praca jest sposobem zdobywania środków do życia, ale także w zasadzie powszechnego przeznaczenia dóbr ziemskich dla wszystkich ludzi. Jest to ściśle związane z prawem do życia.

 

Obowiązki związane z pracą

 

Sprawą oczywistą w życiu rozumnych stworzeń, obdarzonych wielką godnością jest to, że każdemu prawu odpowiada obowiązek, który ma dwa wymiary – osobowy i społeczny. Osobowy, ponieważ sam uprawniony jest równocześnie zobowiązany; społeczny, ponieważ jedne podmioty (OSOBY), w imię sprawiedliwości i miłości społecznej, są zobowiązane do uznawania i poszanowania praw przysługujących drugim. Prawo do życia nakłada obowiązek utrzymania życia; prawo do pracy nakłada obowiązek wykonywania pracy i jej poszukiwania. Człowiek w imię sprawiedliwości nie może być pozbawiony przysługujących mu uprawnień, ale nie może wyzbyć się obowiązków lub być zwolnionym przez inne podmioty (OSOBY) w ich wypełnianiu.

Człowiek powinien pracować „ze względu na nakaz Stwórcy” czynienia sobie ziemi poddaną. Papież powołuje się ponadto na nakaz obowiązku pracy zawarty w Drugim Liście św. Pawła do Tesaloniczan: „Nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując, ze spokojem własny chleb jedli […] Kto nie chce pracować, niech też nie je” (2 Tes 3, 12) . W tym aspekcie obowiązek pracy wynika z prawa do życia i rozwoju. Naturalnym i powszechnym sposobem zdobywania środków do życia jest praca. Uchylanie się od pracy byłoby wyrazem zaprzeczenia własnej egzystencji i rozwoju, a zdanie się na pracę innych – wyrazem pasożytnictwa. Przez pracę człowiek …. „poniekąd bardziej staje się człowiekiem”.

 

Praca a rodzina

 

W aspekcie społecznym obowiązek pracy posiada wymiar rodzinny, narodowy i międzynarodowy. Podstawowym kręgiem społecznego odniesienia człowieka, podstawowym kręgiem miłości społecznej jest rodzina. Według Jana Pawła II, praca „poniekąd warunkuje zakładanie rodziny, rodzina bowiem domaga się środków utrzymania, które w drodze zwyczajnej nabywa człowiek przez pracę”. Nie do pomyślenia jest rzeczywista i głęboka więź miłości w rodzinie bez tego jej fundamentu, który buduje codzienna, uciążliwa praca. Ale i na odwrót: motorem pracy, siłą, dzięki której człowiek jest w stanie znieść wszelkie nieodłączne jej trudy, jest miłość do tych, dla których człowiek pracuje.

Społeczny charakter obowiązku pracy posiada także wymiar narodowy. Przychodząc na świat zasiadamy do stołu przygotowanego już nam przez poprzednie pokolenia. Człowiek wychowuje się i rozwija w środowisku kultury narodowej, która jest wytworem pracy całych pokoleń. Ciąży na nim zatem obowiązek pomnażania dobra wspólnego i współtworzenia przyszłości własnego narodu. Każdy człowiek jest także członkiem rodziny ludzkiej, społeczności światowej. Pomiędzy państwami zachodzą wielorakie powiązania. Nawet najpotężniejsze gospodarczo państwa nie są samowystarczalne. Członkowie jednych państw korzystają z pracy członków innych państw. Korzystanie z dóbr wytworzonych przez jednych nakłada obowiązek innym wytwarzania dóbr, które są przedmiotem wymiany. Obowiązek pracy ludzkiej posiada także charakter gospodarczy. Tylko przez pracę człowiek zdobywa dobra gospodarcze, które zaspakajają potrzeby człowieka. Rozwój osobowy człowieka warunkowany jest rozwojem gospodarczym. Jest on środkiem wyeliminowania nędzy i głodu, chorób i analfabetyzmu na świecie, co jest wymogiem sprawiedliwości i miłości społecznej. Miłość społeczna wyrażana poprzez pracę jest otwarta ku wszystkim ludziom i ku wszystkim ludom. I według słów Jana Pawła: „Jeżeli ukształtuje się ona głęboko i rzetelnie w swych podstawowych kręgach – człowiek, rodzina, Ojczyzna – wówczas zdaje również swój egzamin w kręgu najszerszym”.

 

Problem bezrobocia

 

Analizując wypowiedzi Jana Pawła II na temat prawa do pracy i obowiązku jego realizacji nie można pominąć tak ważnej kwestii społecznej jaką stanowi bezrobocie, czyli brak zatrudnienia dla ludzi chętnych do pracy. Nawet powierzchowna obserwacja świata prowadzi do wniosku, że bezrobocie jest jednym z najbardziej powszechnych problemów naszych czasów. Jest to zjawisko przekraczające podziały na bogatą Północ i biedne Południe, a nawet dawny podział na wolnorynkową gospodarkę Zachodu i kolektywny system Wschodu. Bezrobocie, które przyjmuje różne formy – może być bowiem widoczne lub ukryte, stałe lub czasowe, strukturalne lub koniunkturalne – jest dzisiaj zjawiskiem obecnym we wszystkich częściach świata. Obejmuje ono w Europie dziesiątki, a w świecie setki milionów ludzi, stanowiąc również nieustanne zagrożenie dla tych, którzy bądź pracują, bądź przygotowują się do podjęcia pracy. Wytwarza to atmosferę niepewności jutra, zakłócając harmonijny i pokojowy rozwój człowieka i społeczeństwa. Coraz bardziej zdaje się być widoczne to, że bezrobocie nie jest zjawiskiem cyklicznym czy koniunkturalnym, lecz stało się zjawiskiem stałym.

Zdarza się, że nawet mimo pozytywnej koniunktury i znacznego wzrostu gospodarczego, nie udaje się w zadawalający sposób rozwiązać tego problemu. Podając ocenie moralnej zjawisko bezrobocia, Jan Paweł II stwierdza, że zjawisko to jest „przeciwieństwem właściwej i poprawnej sytuacji”, to znaczy brakiem „zatrudnienia dla uzdolnionych do tego podmiotów pracy”. Ostatnio Ojciec Święty uznał je za zanegowanie jednego z niezbywalnych praw człowieka. Jest ono w każdym wypadku jakimś złem, a przy pewnych rozmiarach może stać się prawdziwą klęską społeczną. Problem bezrobocia staje się szczególnie bolesnym problemem wówczas, gdy zostają nim dotknięci przede wszystkim ludzie młodzi, którzy po zdobyciu wykształcenia i formacji, nie mogą znaleźć zatrudnienia. Ich gotowość i szczera wola podjęcia własnej pracy i własnej odpowiedzialności za rozwój ekonomiczny i społeczny społeczeństwa rodzi wówczas przykrą frustrację. Bezrobocie poniża człowieka w jego własnych oczach, wywołując poczucie bycia niepotrzebnym, odrzuconym przez społeczeństwo. Wewnętrzny dramatem bezrobotnych jest ciągła konfrontacja z obojętnym społeczeństwem, które zdaje się mówić im: „Nie potrzebujemy waszego talentu. Nie potrzebujemy waszej inicjatywy. Nie potrzebujemy was”. Frustrację pogłębia poczucie winy wobec najbliższych i pewien rodzaj wstydu, że nie okazałem się dość fachowy, dość utalentowany, dość «konkurencyjny», by ten nowoczesny i atrakcyjny świat gospodarki rynkowej, znany głównie z telewizyjnych reklam, okazał się moim światem. Stąd też trwałe bezrobocie grozi nawet deformacją osobowości człowieka, popycha w stronę rozmaitych uzależnień, rozwija poczucie niskiej wartości i obniża twórcze możliwości. Niejednokrotnie wywołuje ono także kryzys w małżeństwach i rodzinach, prowadzi do izolacji społecznej, niszcząc przez to międzyludzką solidarność.

Na podstawie przytoczonych wyżej argumentów wyraźnie widać, dlaczego Kościół nie godzi się z sytuacją bezrobocia i z wysuwaną dziś często teorią niemożności rozwiązania tego problemu. Nierzadko taka teoria prowadzi bowiem do postawy pogodzenia się z tym zjawiskiem. Jan Paweł II, przeciwstawiając się takiemu poglądowi w przemówieniu podczas Sesji Międzynarodowej Organizacji Pracy w Genewie powiedział: „Trudno mi uwierzyć, by ludzkość współczesna, zdolna do tak wspaniałych osiągnięć naukowych i technicznych, nie była w stanie – na drodze twórczego wysiłku inspirowanego przez samą solidarność (miłość społeczną), która łączy wszystkich ludzi – znaleźć słusznych i skutecznych rozwiązań tak istotnie ludzkiego problemu, jakim jest zatrudnienie”.Papież widząc ciężkie położenie bezrobotnych i ich rodzin, proponuje rozwiązania dwojakiego rodzaju: doraźne i długoterminowe (systemowe). Na początku pragnie zwrócić uwagę na obowiązek udzielania pomocy ludziom, których spotkało takie nieszczęście: „Obowiązek świadczeń na korzyść bezrobotnych, czyli obowiązek wypłacania odpowiednich zasiłków niezbędnych dla utrzymania niezatrudnionych pracowników oraz ich rodzin, jest powinnością wynikającą z najbardziej podstawowej zasady powszechnego używania dóbr, albo inaczej jeszcze i po prostu: z prawa do życia i utrzymania”. Szczególnie ludzie wierzący – na mocy wierności nakazowi danemu przez Chrystusa – powinni włączyć się w tę posługę miłości, by nie pozostawić samemu sobie człowieka potrzebującego pomocy materialnej, duchowej, moralnej i profesjonalnej. Jednakże należy stwierdzić, że pomoc doraźna (choć jest niezbędna) nie rozwiązuje istoty problemu. Kościół w pierwszym rzędzie apeluje do bezrobotnych, którzy otrzymują jakieś formy wsparcia, by nie osłabiło to ich wysiłków w poszukiwaniu stałego miejsca pracy. Gdyż zgubny jest pogląd niektórych bezrobotnych, że to tylko inni mają rozwiązać ich problemy. Z tego powodu Jan Paweł II widząc całościowo kwestię realizacji prawa do zatrudnienia, szczegółowo wymienia podmioty odpowiedzialne za jego realizację.

Choć inicjatywa gospodarcza należy przede wszystkim do jednostek i stowarzyszeń, a dopiero potem do państwa, należy jednak podkreślić, że państwo, jako pracodawca pośredni, ma obowiązek interweniować w sytuacjach niesprawiedliwego podziału i dystrybucji pracy w takiej formie i w takim wymiarze, jakiego wymaga dobro wspólne. „Co więcej, obowiązkiem państwa jest popieranie działalności przedsiębiorstw poprzez tworzenie warunków zapewniających możliwości pracy, dostarczanie bodźców tam, gdzie owa działalność jest niewystarczająca, albo przez udzielanie pomocy w chwilach kryzysu”.

Wrocław, 15 maja 2005 roku
opracował o. Zdzisław Szymczycha SS.CC

PRZYPISY:

Jan Paweł II, Enc. Laborem Exercens (dalej: LE), nr 25, w: DNSK, cz. 2 s. 203-242

Jan Paweł II, Przemówienie z okazji 90 rocznicy Rerum novarum, nr 1, za: A. Szostek, „Communio personarum” przez pracę, w: Jan Paweł II, Laborem exercens. Tekst i komentarze, Lublin 1986, s. 153 – 154; Por. S. Palaczek, Duchowość pracy, w: Jan Paweł II, Laborem exercens. Powołany do pracy, Wrocław 1983, s. 319 – 324

Por. A. Szostek, „Communio personarum” przez pracę, w: Jan Paweł, Laborem exercens. Tekst i komentarze, Lublin 1986, s. 154

Jan Paweł II, Enc. LE, nr 27

Tamże; Por. W. Świerzawski, Eucharystia jako źródło i szczyt duchowości pracy, „Communio”, nr 2(1984), s. 91 – 111; Także, J.M. Salamito, Krzyż pracy – praca krzyża (tł. L. Balter), „Communio”, nr 6(1998), s. 83 – 93

Por. A. Szostek, art. cyt. , s. 155

Jan Paweł II, Przemówienie z okazji 90 rocznicy…, nr 1, za: A. Szostek, art. cyt., s. 153 – 154

Por. A. Szostek, art. cyt. , s.155 - 156

Por. M. Horoszewicz, Centesimus annus, praca, wielkie religie, „Więź”, nr 10(1993), s. 150 – 154

Por. F. J. Mazurek, Prawa ludzi pracy w encyklice Laborem exercens, w: Jan Paweł II, Laborem exercens. Tekst i komentarze, Lublin 1986, s. 167

Jeszcze w XVIII w. przeważająca część ludzkości wykonywała swą pracę w gospodarstwach rolnych jako chłopi, kupcy, rękodzielnicy czy jako służący. Rozwój przemysłu, rozdziału kapitału od pracy wywołał pojawienie się na szeroką skalę pracy najemnej, niesamodzielnej, zarobkowej. Na tle rozdziału kapitału od pracy zrodził się problem prawa do pracy i innych praw z nim związanych. Stało się ono Rerum novarum

pierwszym i najważniejszym wśród praw społecznych człowieka, ponieważ przeważająca część ludzi zdolnych i chętnych do pracy zmuszona jest zdobywać środki utrzymania dla siebie i rodziny pracą niesamodzielną – niezależnie od tego czy własność środków produkcji należy do prywatnego właściciela czy do państwa. Por. F. J. Mazurek, Prawa ludzi pracy … , art. cyt. s. 169

Por. Jan Paweł II, Enc. LE, nr 14

Por. F. J. Mazurek, Prawo do pracy, art. cyt. , s. 213

Jan Paweł II, Enc. LE, nr 16

Por. T. Liszcz, Środki przeciwdziłania bezrobociu i łagodzenia jego skutków, „Ateneum Kapłańskie”, nr 517(1995), s. 340 – 345

Jan Paweł II, Enc. LE, nr 9

Por. Tenże, O Ewangelii pracy, sprawiedliwości i miłości społecznej …, dz. cyt., nr 7, w: DNSK, cz. 2, s. 327-328

Jan Paweł II, Enc., LE, nr 10

Rodzinę trzeba utrzymać, dzieci wychować. Wysiłek rodziców jest skierowanie głównie na to, by zaradzić potrzebom rodziny; potrzebom elementarnym: wyżywienia, ubrania i mieszkania, wraz z tymi potrzebami jednak – i przez nie – także potrzebom specyficznie ludzkim: wzajemnej bliskości i akceptacji, wzrostu odpowiedzialności i rozkwitu wszelkich duchowych wartości i cnót społecznych. Ten wzrost byłby niemożliwy, gdyby miłość rodzinna nie doznawała nieustannego potwierdzenia i utwierdzania w codziennym wysiłku zmierzającym do zaradzenia tym wielorakim potrzebom najbliższych; Por. A. Szostek, art. cyt. , s.159; Jan Paweł II, Adhortacja Apostolska Familiaris consortio (dalej: FC), nr 18, Wrocław 1994

Por. Homilia Jana Pawła II z okazji kanonizacji bł. Jana z Dukli. Krosno, 10.06. 1997 r., nr 3, w: V pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny. Olsztyn 1997, s. 179-184; Także, H. Wistuba, Udział pracy w tworzeniu kultury, w: Jan Paweł II, Laborem exercens. Powołany do pracy, Wrocław 1983, s. 291 – 308

Por. Jan Paweł II, Enc. LE, nr 10

Por. Tamże, nr 17

Jan Paweł II, Homilia podczas nabożeństwa maryjnego, art. cyt., nr 12

Najczęściej rozróżnia się trzy rodzaje bezrobocia: bezrobocie strukturalne, koniunkturalne i sezonowe. Bezrobocie strukturalne wynika z wadliwej struktury gospodarki narodowej, z dysproporcji, jakie w niej powstały, polegających najczęściej na niedorozwoju przemysłu w stosunku do rolnictwa i na błędnej strukturze samego rolnictwa. Warunkiem przeciwdziałania temu typowi bezrobocia jest przebudowa całego systemu gospodarczego. Bezrobocie koniunkturalne powstaje w okresie recesji gospodarczej i wymaga skomplikowanych zabiegów interwencyjnych ze strony państwa; Por. T. Boruta, Życie społeczno-ekonomiczne, w: Katolicka nauka społeczna, Częstochowa – Jasna Góra 1999, : T. Boruta, J. Mazur, A. Zwoliński (praca zbiorowa), s. 274 – 275

Por. Episkopatu Polski, W trosce o nową kulturę życia i pracy. List na temat bezrobocia, „Biuletyn KAI (Katolickiej Agencji Informacyjnej)”, nr 45(2001), s. 16

Por. Episkopat Polski, art. cyt. , s. 16

Jan Paweł II, Enc. LE, nr 18

Por. Jan Paweł II, Przesłanie do uczestników Konferencji na temat pracy. Rzym 14. IX. 2001, nr 4, za: Episkopatu Polski, art. cyt. , s. 17

Por. Jan Paweł II, Homilia z okazji kanonizacji bł. Jana z Dukli, dz. cyt., nr 3; Także, II Polski Synod Plenarny. 1991 – 1999, nr : 38, 72, 75, 76, 222, 227, Poznań 2001

Por. Jan Paweł II, Enc. LE, nr 18

F. Kampka, Bezrobocie źródłem nędzy materialnej i moralnej (w świetle współczesnego nauczania społecznego Kościoła), „Ateneum Kapłańskie”, nr 517(1995), s. 326

Por. Tamże, s. 325 – 333

Także na temat skutków bezrobocia pisali między innymi: R. Andrzejewski, Wobec bezrobocia na wsi, art. cyt., s. 334 – 339; W. Gulin, Ks. Stefan Wyszyński wobec zjawiska bezrobocia, „Ateneum Kapłańskie”, nr 517(1995), s. 373 – 384; Stefan Wyszyński, Przemiany moralno-religijne pod wpływem bezrobocia, „Ateneum kapłańskie”, nr 517(1995), s. 385 – 387, [fragment z artykułu zamieszczonego w: „Ateneum Kapłańskie”, nr 40(1937), s. 294 – 296]

Jan Paweł II, Przemówienie podczas 68 Sesji Międzynarodowej Organizacji Pracy. Genewa, 15. VI. 1982, nr 12, za: Episkopatu Polski, art. cyt. , s. 18; Por. A. Rauscher, Praca dla wszystkich (tł. L. Fic), „Ateneum Kapłańskie”, nr 517(1995), s. 346 – 358

Jan Paweł II, Enc. LE, nr 18

Por. Jan Paweł II, Enc. CA, nr 49: Także, Synod Archidiecezji Wrocławskiej. 1985 – 1991, Wrocław 1995, s. 310 - 321; Także, A. Rouet, Kościół wobec bezrobocia we Francji (tł. M. Gołębiowski), „Ateneum Kapłańskie”, nr 517(1995), s. 388 – 401

Por. Por. T. Liszcz, Środki przeciwdziałania bezrobociu i łagodzenia jego skutków, „Ateneum Kapłańskie”, nr 517(1995), s. 340 – 345

Por. Pius XII, Przemówienie radiowe z dnia 1. VI. 1941, nr 19, za: Episkopat Polski, art. cyt., s. 20

Jan Paweł II, Enc. CA, nr 48