Listonosz św. Brata Alberta

Jeśli chcą Państwo być informowani o aktualnościach i wydarzeniach w placówkach św. Brata Alberta prowadzonych przez Koło Wrocławskie TPBA, to prosimy o wpisanie swojego adresu e-mail:

Abp Marek Jędraszewski uroczyście zakończył Rok św. Brata Alberta (25.12.2017)
Autorstwo / redakcja: ADMIN (OlgiK)   
środa, 27 grudnia 2017 11:40

Abp metropolita krakowski Marek Jędraszewski przewodniczył w Boże Narodzenie 25 grudnia 2017 uroczystej Mszy świętej w augustiańskim kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie. Wydarzenie kończyło Rok św. Brata Alberta Adama Chmielowskiego, który obchodzony był w Polsce dzięki decyzjom władz kościelnych i państwowych.

W homilii abp Marek Jędraszewski mówił m. in. o tym, że Bóg nieustannie przychodzi do każdego ludzkiego pokolenia i że czasem, przybywając do swoich, jest przez nich odrzucany. Natomiast „bywa także, że są tacy, którzy Boże Słowo przyjmują i naraz dokonuje się w nich przedziwna przemiana. Otrzymują moc, aby stali się Bożymi dziećmi, bo to są ci, którzy w imię Boga się narodzili”. Metropolita krakowski wskazał, że do nich właśnie należy św. Brat Albert Chmielowski: „Przyjął Chrystusa, Boga-Człowieka. Całe jego dojrzałe życie świadczy o tym, jaką moc otrzymał od Boga. Moc, która sprawiła, że stał się Bożym dzieckiem”.

Św. Brat Albert malując obraz «Ecce Homo» — jak kontynuował hierarcha — „odnajdywał prawdę o miłości nieskończonej Boga do człowieka, a jednocześnie pozwalał, żeby ta miłość coraz bardziej wkraczała w jego wnętrze, opanowywała jego serce, przemieniała go od wewnątrz. Malując, dawał się kształtować miłości. I zrozumiał, że jego posłannictwem odtąd jest nie tylko kochać Boga całym sercem, ze wszystkich sił, całą swoją duszą, oddając wszystko dla Boga”, ale także iż ma iść z tą miłością do osób najuboższych, bezdomnych, odrzuconych. „Więcej: ma się stać jednym z nich — po to, aby przywrócić im Boży obraz i Boże podobieństwo”.

„W jakiejś mierze w tym jego posłannictwie, które z bólem odkrywał i które go kosztowało, odzwierciedlał losy Jednorodzonego Syna Bożego, który dlatego zstąpił na świat, aby nas uczynić na powrót Bożymi dziećmi. On też zstąpił z wysokości swego artystycznego parnasu do dna ówczesnej krakowskiej nędzy po to, by jej nadać na nowo kształt szlachetności Boskiego oblicza, by przywrócić mu podobieństwo i obraz Najwyższego”.

Święty Brat Albert przeżył zatem swoje życie realizując w nim tę misję, „a potem przyszła śmierć. Dokładnie 101 lat temu, o południowej porze, w jakiejś cudownej mierze dopełniała się historia chleba, bo Betlejem to «Dom Chleba», a Chrystus uczynił się chlebem, pokarmem dającym życie wieczne. Brat Albert mówił, że «trzeba być dobrym jak chleb»” — przypomniał abp Jędraszewski.

 

Źródło: www.diecezja.pl/archidiecezja/aktualnosci/dawalsieksztaltowacmilosci.html

 

Jeżeli masz przekonanie o słuszności podejmowanych przez nas działań, prosimy Cię o wsparcie:

Przelew online